Reklama
  • Czwartek, 24 marca 2016 (14:05)

    Jakie są dobre strony menopauzy

Choć miesiączka była dla ciebie uciążliwa, niełatwo pożegnać się z tamtym etapem życia. Ale nowy też ma dobre strony. Warto o nich pamiętać!

Reklama

Spróbuj pomyśleć o menopauzie nie jak o dopuście bożym, ale jak o prezencie od natury. To tak, jakby chciała ci powiedzieć: „Dotąd zajmowałaś się dziećmi i rodziną. Teraz weź sobie wolne”. Żaden inny gatunek, oprócz ludzkiego, nie ma takiego komfortu! A niemiłe dolegliwości przekwitania to po prostu cena, jaką płacimy za długowieczność.

Martwisz się, bo klimakterium kojarzy ci się ze starzeniem? Wystarczy sobie uświadomić, że ten okres obejmuje aż jedną trzecią naszego życia. A ciało szykuje się do niego już po 35. urodzinach, a wiek ten trudno przecież uznać za podeszły.

Przykre objawy pojawiają się stopniowo, więc można się do nich przygotować, a dzięki lekom mocno złagodzić. Są jeszcze inne powody, byś powitała menopauzę bez smutku.

Już wiesz, co jest dla ciebie najlepsze

Według psychologów wykres zadowolenia z życia przypomina literę U. Czyli najpierw opada, by w średnim wieku znów się podnieść. Na lepsze samopoczucie kobiet po 45. urodzinach najsilniej wpływa fakt, że przestają spełniać cudze wymagania i koncentrują się na własnych potrzebach.

Dlaczego czekają z tym tak długo? Bo dopiero wtedy wiedzą, na czym im zależy. Wcześniej były przede wszystkim córkami, żonami i matkami, więc zajmowały się wypełnianiem obowiązków wobec innych. Z wiekiem kobiety skuteczniej potrafią też oprzeć się naciskom.

Sama wiesz, że łatwiej powiedzieć „nie”, jeżeli na własnej skórze sprawdziłaś, że coś nie działa lub ci nie służy. Doświadczenie wzmacnia pewność siebie. A świadomość upływającego czasu dodaje odwagi, by powiedzieć: „Dobrze wiem, co jest dla mnie najlepsze!”.

Doceniasz to, co osiągnęłaś

Po czterdziestce godzimy się z tym, że czegoś nie osiągnęłyśmy w sprawach zawodowych. Nie wywołuje to już naszej frustracji. Dojrzałe kobiety wolą odpuścić karierę, niż zapłacić za nią zbyt wysoką cenę.

Takie nastawienie sprawia, że bardziej cieszymy się z dotychczasowych zdobyczy. A co najważniejsze, mniej rywalizujemy, za to bardziej cenimy dobrą atmosferę w pracy. Również te z nas, które odniosły sukces, twierdzą, że z upływem czasu większą wagę przywiązują do relacji niż indywidualnych dokonań.

Przekonują się, że związki z ludźmi mają większy wpływ na jakość życia niż spełnianie ambicji.

Dobrze radzisz sobie z porażkami

W młodości nieodwzajemniona miłość jest końcem świata, a każda porażka katastrofą. Na szczęście potem uczymy się rozumieć i kontrolować emocje. Zwłaszcza te przykre, jak zazdrość, rozczarowanie, złość. Wiemy, że mijają, a pielęgnowane mogą być szkodliwe. Dlatego nie pozwalamy, żeby wpływały na nasze zachowanie i myśli.

Kobiety dojrzałe lepiej radzą sobie ze stresem i przykrościami. Potwierdza to badanie, które pokazało, że im jesteśmy starsze, tym rzadziej się zamartwiamy. Między 30. a 35. rokiem życia na rozpamiętywaniu niemiłych wydarzeń spędzamy dwie godziny dziennie. A po 45. – aż o połowę czasu mniej!

Jesteś szczęśliwsza w związku

Coraz więcej z nas układa sobie życie na nowo po czterdziestce. Potwierdza to statystyka, która pokazuje, że w ubiegłym roku w Polsce 19 proc. kobiet zawierających związek małżeński skończyło 40 lat. Późniejsze związki są mniej burzliwe i bardziej stabilne od małżeństw dwudziestolatków.

Decyduje o tym kilka powodów. Po pierwsze, mamy bardziej realistyczne oczekiwania wobec drugiego człowieka. Wiemy, co jesteśmy w stanie zaakceptować, a czego nie. Po drugie, nie decydujemy się na bycie razem pod wpływem chwili lub ciąży. Dlatego mamy szansę dobrze poznać wybranka.

Jeśli długość znajomości przed ślubem wynosi przeciętnie dwa lata dla osób przed 35. rokiem życia, to dla partnerów schodzących się w średnim wieku ponad pięć! Często wcześniej są wieloletnimi przyjaciółmi (w przeciwieństwie do młodych, którzy wolą pobierać się z namiętności). A po trzecie, kobiety najczęściej mają już odchowane dzieci, więc bardziej skupiają się na relacji. A to sprzyja jej trwałości.

Pewniej czujesz się w łóżku

Tu liczby mogą zaskakiwać! Aż 75 proc. z nas deklaruje, że seks w średnim wieku sprawia więcej frajdy. A psycholodzy potwierdzają, że wiele problemów z życiem seksualnym przestaje nas wreszcie dotyczyć. Bo jesteśmy bardziej zrelaksowane i mamy czas na rozkoszowanie się bliskością.

Wygląd przestaje być naszą obsesją. Wiemy i nie wstydzimy się wyznać partnerowi, co najsilniej na nas działa. Mamy większy temperament i silniejsze orgazmy, ponieważ gra wstępna dojrzałych partnerów znacząco się wydłuża, a szybki finał nie jest jedynym celem, do którego dążą.

W długich związkach procentują też dobra znajomość drugiej osoby i poczucie bezpieczeństwa, które ona nam daje.

Olivia
Więcej na temat:Kobiety | Kobiety | kobieta | SPR

Zobacz również

  • W ciągu dnia jest ci nagle gorąco i robisz się czerwona na twarzy? W nocy często się pocisz tak, że musisz się przebierać, a nawet zmieniać pościel? Uderzenia gorąca i zlewne poty dotyczą od 50... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.