Reklama
  • Wtorek, 26 kwietnia 2016 (08:00)

    Kobiece zdrowie po 40.

Czterdziestka to dla wielu kobiet czas największej aktywności w różnych sferach życia.

Według aktualnych statystyk, Polka dożywa średnio 81 lat. Kończąc przysłowiową „czterdziestkę”, jest więc kobietą na półmetku życia, aktywną zawodowo, często u szczytu kariery, natomiast prywatnie – matką nawet małych dzieci i nadal atrakcyjną żoną.

Czas o siebie zadbać

Czterdzieste urodziny przypadają jednak już w okresie powolnego wygasania czynności hormonalnej jajników. Ten proces rozpoczął się pięć lat wcześniej i potrwa kilkanaście następnych. Jego przełomowym momentem będzie ostatnie krwawienie miesięczne (menopauza), równoznaczne z końcem zdolności rozrodczych. To zaś oznacza, że – przekraczając czterdziestkę – kobieta powinna szczególnie zadbać o zdrowie.

Reklama

Bo choć klimakterium nie jest chorobą, a jedynie elementem fizjologicznego procesu starzenia się, leżące u jego podstaw zaburzenia hormonalne istotnie zmieniają funkcjonowanie organizmu. W efekcie, mogą się pojawiać utrudniające życie dolegliwości.

Poza tym znacznie wzrasta ryzyko zachorowania na liczne choroby. I choć nasilenie tych zaburzeń hormonalnych jest indywidualne, jego stopień jest wyraźny i istotny u 50 proc. kobiet.

Do rzadkich należą przypadki, gdy przejście klimakterium wymaga pomocy medycznej, a do wyjątków – gdy jest ono „niezauważalne”.

Utrata równowagi hormonalnej

Coraz mniej jajeczek... Dziewczynka rodzi się z zapasem komórek jajowych na całe życie. Są one wykorzystywane do rozrodu. W każdym cyklu owulacyjnym, gdy jedna z nich dojrzewa, tysiące innych giną. Pozostałe, przeżywające, stają się coraz starsze i tracą na jakości. ...i hormonów.

Po 40. r. ż. postępuje powolny proces zmniejszania się produkcji hormonów jajnikowych: estrogenów i progesteronu. Kiedy czynność jajników zaczyna wygasać, przysadka, by je pobudzić do pracy, zwiększa produkcję hormonu FSH (będzie on podwyższony już do końca życia kobiety).

Skuteczność tego mechanizmu jest jednak krótkoterminowa. W związku z cyklami bezowulacyjnymi szybko pogłębia się deficyt progesteronu (warunkiem jego powstawania jest owulacja). Rolę dominującego estrogenu przejmuje estron, hormon powstający poza jajnikiem, wiązany z rozwojem nowotworów.

Ciąża – ostatni dzwonek

Zaburzenia hormonalne, gorszej jakości owulacja czy zawodność wielu mechanizmów komórki jajowej, która jest... rówieśniczką swojej właścicielki – to wszystko sprawia, że po 40. r. ż. trudniej zajść w ciążę.

Jeśli dojdzie do zapłodnienia, łatwiej natomiast o błąd przy „mieszaniu się” materiału genetycznego. Dlatego ryzyko urodzenia dziecka z wadą genetyczną jest już wyraźne po ukończeniu przez kobietę 35 lat. Częstsza jest także cukrzyca ciążowa, tzw. zatrucie ciążowe, wolniejszy wzrost płodu i problem z utrzymaniem ciąży. Medycyna oferuje szereg badań, które pozwalają sprawdzić, czy dziecko rozwija się dobrze.

USG genetyczne, test PAPPA (z krwi pacjentki); inwazyjne badania materiału genetycznego płodu: z pobranego fragmentu łożyska (biopsja kosmówki), z płynu owodniowego (amniopunkcja), lub z krwi pępowinowej (kordocenteza). W niektórych klinikach dostępny jest niemal nieomylny i całkiem nieinwazyjny test genetyczny (koszt: ok. 2 tys. zł).

Nasz ekspert: dr n. med. Wojciech Grzybowski, specjalista ginekolog ze szpitala MSWiA w Warszawie

Życie na gorąco

Zobacz również

  • W Polsce jest około 8 milionów kobiet w okresie menopauzy. To nie choroba, lecz kolejny etap życia. Co zrobić, by nie był zbyt uciążliwy? więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.