Reklama
  • Czwartek, 12 marca 2015 (12:05)

    Menopauza mniej dokuczliwa

Jej oznaki mogą pojawić się, gdy jeszcze regularnie miesiączkujemy, lub gdy zaburzenia cyklu dopiero zaczynają występować. Oto metody, które według specjalistów są w stanie przywrócić nam formę.

Reklama

Na uderzenia gorąca: fitoestrogeny

Menopauza zaczyna się zwykle w wieku 45-50 lat. Dla większości z nas jest sporym wyzwaniem, bo powoduje nieprzyjemne dolegliwości i niekorzystnie wpływa na nastrój.

Z reguły najpierw zaczynają nam dokuczać uderzenia gorąca. Nagła fala ciepła może objąć twarz i szyję, klatkę piersiową lub całe ciało. Obficie się pocimy, miewamy dreszcze. Jest to nie tylko nieprzyjemne, ale także obciążające dla całego organizmu, np. układu sercowo-naczyniowego.

Uderzenia gorąca możemy złagodzić dzięki odpowiedniej diecie. Wystarczy, że będziemy regularnie jadały pokarmy zawierające tzw. fitoestrogeny. Są to substancje pochodzenia roślinnego, które wywołują w nas korzystną reakcję hormonalną i pomagają organizmowi wytworzyć własne estrogeny. Występują m.in. w: fasoli (białej, czerwonej, szparagowej), granatach, grochu, jabłkach, marchwi, pietruszce (naci), ryżu, sezamie, siemieniu lnianym, soi, wiśniach, ziemniakach.

Pokarmów fitoestrogenowych jest tak wiele, że nawet codziennie jadane nam się nie znudzą!

Dodatkowo warto, byśmy unikały nadmiernego odchudzania się i nagłego spadku wagi, gdyż w tkance tłuszczowej produkowana jest pewna ilość estrogenów (dopuszczalna jest utrata maksimum 1 kg co 3–4 miesiące).

Unikajmy także: gorących i zawierających kofeinę napojów (kawy, herbaty, coli), alkoholu, obfitych, pikantnych, szybko spożywanych posiłków, także zbyt ciepłego ubioru oraz gorących kąpieli. Są uznawane za czynniki wyzwalające uderzenia gorąca.

Wszechstronna joga hormonalna

To specjalny zestaw ćwiczeń oddechowych, rozgrzewających, rozciągających i relaksujących, które oddziaływują na jajniki i pobudzają je do produkcji hormonów.

W następstwie regularnej gimnastyki zmniejszają się uderzenia gorąca, suchość pochwy, niestabilność emocjonalna, bezsenność, depresja, trudności w koncentracji i zapamiętywaniu, bóle głowy. Dodatkowo wysmukla się sylwetka, poprawia kondycja i witalność.

Ćwiczenia wykonuje się rano na czczo lub kilka godzin po posiłku. Najlepiej robić to z instruktorem, np. w osiedlowym domu kultury. Można także korzystać ze specjalnej książki instruktażowej.

Jeśli nie chcemy lub nie możemy ćwiczyć jogi hormonalnej, postarajmy się o jakąkolwiek aktywność fizyczną, np. codzienne spacery marszem, jazdę na rowerze, pływanie. Nie powinna być zbyt intensywna (bo zamiast łagodzić, może wyzwalać uderzenia gorąca), za to regularna.

Na przemęczenie: węglowodany złożone

Stanowią dużo lepsze źródło energii niż węglowodany proste, bo są długo trawione, a przez to poziom cukru we krwi utrzymuje się na równym, odpowiednio wysokim poziomie i nie odczuwamy spadków energii.

Węglowodany złożone to idealny wybór na śniadanie, które jest pierwszym posiłkiem po nocnej przerwie i powinno dostarczyć nam dużo energii (ok. 30 proc. wszystkich kalorii, jakie spożywamy w ciągu dnia). Warto jadać na śniadanie produkty pełnoziarniste, płatki owsiane, otręby z dodatkiem suszonych owoców, migdałów i orzechów, nasion słonecznika i siemienia lnianego.

Najlepiej jest, gdy pełne ziarno pojawia się w każdym posiłku, 4–5 razy w ciągu dnia. Na pewno zaś niewskazane jest częste jedzenie słodkich pokarmów – słodyczy, ale także dżemów, galaretek, kandyzowanych owoców.

Na suchość pochwy: zioła i witaminy

Niepokalanek pospolity to ziółko zwiększające nie tylko produkcję estrogenów, ale także stymulujące nawilżenie i regenerację tkanek pochwy. Możemy przyjmować go w tabletkach lub popijać z niego napar – łyżkę stołową suszonych liści lub owoców zalewa się szklanką wrzątku lub gorącego mleka i przykrywa na 20 min, odcedza i pije po 1/2 szklanki do 4 razy dziennie.

Korzystnie działają także serdecznik pospolity i arcydzięgiel chiński. W utrzymaniu dobrego stanu tkanek pochwy pomogą nam także witaminy: A (w ilości 1000– –1250 mikrogramów dziennie, co zapewni np. jedna średnia marchewka lub 10 suszonych moreli), C (ok. 75 miligramów dziennie – to np. 1/2 czerwonej papryki lub pomarańczy plus łyżka stołowa świeżej natki), E (ok. 8 mg dziennie – to np. 3 łyżki nasion słonecznika albo pestek dyni).

Na problemy z pęcherzem: żurawina i dynia

Według badań ok. 15 proc. kobiet wkraczając w menopauzę, doświadcza nawracających infekcji układu moczowego. Sposobem na częste i bolesne oddawanie moczu może być picie soku z żurawiny (1-2 szklanki) i jedzenie pestek dyni (garść, czyli ok. 20 g).

Zawarte w nich składniki utrudniają bakteriom przyleganie do ścianek śluzówki wyściełającej układ moczowy. Pijmy także dużo wody (przynajmniej 2 litry dziennie), by jak najszybciej pozbyć się drobnoustrojów z moczem.

Przy nasilonych objawach – plasterek hormonalny

Lekarz specjalista może nam doradzić tzw. terapię sekwencyjną – przez pierwsze 12 dni cyklu przyjmuje się tabletki z estrogenami, przez następne 10 dni z estrogenami i progestagenem, a następnie przez ostatnie 6 dni (podczas miesiączki) – z niską dawką estrogenów.

Wiele przydatnych informacji znajdziesz np. na stronie: www.menopauza.pl

Naj
Więcej na temat:menopauza | lekarz

Zobacz również

  • W ziarnach lnu znajdują się lignany, czyli substancje, które łagodzą dolegliwości związane z przekwitaniem. Podczas menopauzy w organizmie zaczyna brakować kobiecych hormonów – estrogenów, a... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.